Powrót     Strona Główna Rodziny 
			Polskiej
Do działów Aktualności i Poznaj Prawdę

Spróbuj pomyśleć

Felieton mec. Janusza Wojciechowskiego, posła do Parlamentu Europejskiego, wygłoszony w Radiu Maryja 20 lutego 2013 r.

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica

 

Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami - tak zwykle mamy i babie zaczynały swoje bajki opowiadane dzieciom w czasach, gdy nie było jeszcze telewizorów ani tym bardziej internetu. Ja niedawno też usłyszałem taką bajkę. Nie za siedmioma co prawda tylko za jednymi górami, Karpatami, i nie za siedmioma, tylko za jedną wielką rzeką Dunaj jest kraj, który się nazywa Austria. Były nasz zaborca, dziś - niewielki kraj, którego większość terytorium stanowią ośnieżone Alpy. Do tej Austrii jakiś czas temu wyjechała pewna Polka, samotna mama z dwojgiem dzieci i tam pozostała na stałe ciężko pracując na utrzymanie swojej rodziny. Wyjechała, bo w Polsce pracy znaleźć nie mogła, a tam za Dunajem łatwiej było zarobić na chleb. I ta pani opowiedziała mi historię, która w Polsce brzmi jak z bajki. Otóż po kilku latach pobytu i zamieszkiwania w austriackim miasteczku tę panią wezwał do siebie austriacki urząd opieki społecznej. I ten urząd mówi do niej tak: proszę pani, według prawa pani jako matce dwojga dzieci należy się socjalny zasiłek, a dopatrzyliśmy się właśnie, że pani tego zasiłku nie pobiera. Proszę wypełnić stosowny formularz, dołączyć metryki dzieci, a my pani niezwłocznie ten zasiłek wypłacimy za 3 lata wstecz, na bieżąco i będziemy go płacić dalej. I tak się stało. Jak grom z jasnego nieba pani otrzymała od austriackiego urzędu całkiem spore pieniądze, które znacznie ułatwiły jej życie. Otrzymała tę pomoc, choć była i jest nadal polską obywatelką i austriackiego obywatelstwa nie ma. W Polsce o takiej historii biskup Ignacy Krasicki by napisał, że niektórym to prawdą wydawać się może, a ja to jednak między bajki włożę. W Polsce nie ma takich urzędów, w każdym razie ja takich nie spotkałem, które by wzywały obywatela żeby mu coś dać, bo mu się należy. W Polsce jeśli urząd wzywa to żeby zabrać, nie żeby dawać.

Pani Jadwiga, 50-letnia kobieta, bezrobotna, żyjąca w biedzie, otrzymywała od kilku lat zasiłki socjalne. Pewnego dnia wezwał ją urząd i zażądał zwrotu zasiłków za 3 lata wstecz, bo jakiś urzędnik dopatrzył się że mąż pani Jadwigi, też bezrobotny i z przyczyn rodzinnych mieszkający osobno, zaczął podobno na działce swojej matki budować dom. Mąż zaprzeczał, twierdził że chodzi o jakiś niewielki remont, ale urząd uznał to za znak bogactwa pozbawiający jego żonę prawa do zasiłku. Przeciwko pani Jadwidze wytoczona została cała machina prawna - prokuratura, sąd, wyrok, w dodatku jeszcze sprawy o obrazę urzędników socjalnych, którym w desperacji pani Jadwiga powiedziała jakieś ostrzejsze słowo. Kilka dni temu miał się zacząć kolejny jej proces, który jednak nie doszedł do skutku bo zaszczuta kobieta usiłowała odebrać sobie życie. Dzieci ją znalazły, sprowadziły pomoc. Kobieta została odratowana, ale jak wyzdrowieje to aparat państwowy zapewne zajmie się nią znowu i wcale nie po to, żeby jej pomóc. A ileż to ja znam przypadków, że uczciwie pracujący przedsiębiorcy nagle wzywani są do władzy skarbowej i tam dowiadują się, że 5 lat temu coś tam było nie w porządku w ich podatkach i dziś mają zapłacić z dnia na dzień, z odsetkami, kilkaset tysięcy albo i parę milionów złotych!

Mówiłem już na falach Radia Maryja o przedsiębiorcach transportowych z pięknej ziemi łódzkiej. Uczciwi ludzie prowadzący małe firmy transportowe, rodzinne firmy, kupowali paliwo na stacjach benzynowych. Ale się okazało że to paliwo było nielegalne, sprzedawała je mafia paliwowa. Państwo polskie najpierw wpuściło w swoje granice nielegalne paliwo, potem pozwoliło mafii nim handlować i oszukiwać uczciwych nabywców, a po 5 latach tolerowania takiego procederu zaatakowało ofiary, zaatakowało tych właśnie uczciwych przedsiębiorców, ścigając ich za nienależne, zdaniem urzędów, odliczenia podatku VAT. Z dnia na dzień przedsiębiorcy musieli regulować należności idące w setki tysięcy albo i miliony złotych. Dla uczciwych firm to było jak wyrok śmierci. Państwo polskie dusi te firmy, dusi je rękami swoich urzędników. Podobnych przykładów opresyjnych działań aparatu państwowego jest niestety bardzo wiele. Jest takie hasło "przyjazne państwo", nawet w sejmie działała kiedyś komisja pod tą nazwą. . Ale trudno znaleźć jakiekolwiek oznaki tej przyjaźni. Zresztą niech się państwo z obywatelami nie koleguje ani nie przyjaźni, niech tylko będzie wobec nich rzetelne i uczciwe, niech nie będzie złe i wrogie, niech nie zastawia na nich podstępnych pułapek i niech się nie cieszy, gdy obywatele w nie wpadają. Jak te słynne fotoradary, w dużej części ustawiane nie po to żeby na drogach było bezpieczniej, ale po to by łupić pieniądze z kierowców. Na dodatek urzędnicze państwo bardzo nam ostatnio, przykro powiedzieć, schamiało. Ludzie coraz częściej skarżą się, że urzędnicy traktują ich opryskliwie, wyniośle, arogancko. Co pan się rzuca - mówi policjant do człowieka, zdruzgotanego śmiercią w wypadku drogowym jego syna. Pański syn nie żyje, a tamten człowiek ma rodzinę - mówi policjant i postępuje tak, jakby chciał uchronić przed odpowiedzialnością sprawcę wypadku. Pani jest lumpem - mówi urzędnik socjalny do kobiety z popegeerowskiej wsi, której bieda kazała przyjść i prosić o zasiłek. Wtedy ta kobieta się rozpłakała. Nie z biedy płakała, tylko z poniżenia. Arogancko odnoszą się do ludzi niestety także niektórzy prokuratorzy i niektórzy sędziowie. Podnoszą głos, krzyczą, nie potrafią okazać szacunku dla godności człowieka. Czeka nas wielka praca nad wyplenieniem z życia państwowego tej niedobrej arogancji. Miłości od władzy nikt nie wymaga, ale szacunku jak najbardziej. To powinno być podstawowe przykazanie dla wszelkiej władzy państwowej: szanuj obywatela swego jak siebie samego. Szczęść Boże.

 

http://www.radiomaryja.pl/multimedia/sprobuj-pomyslec-411/

 

 

 

 


Powrót
|  Aktualności  |  Prawo do życia  |  Prawda historyczna  |  Nowy wymiar heroizmu  |  Kultura  | 
|  Oświadczenia  |  Zaproszenia  |  Głos Polonii  |  Fakty o UE  |  Antypolonizm  |  Globalizm  | 
|  Temat Miesiąca  |  Poznaj Prawdę  |  Bezrobocie  |  Listy  |  Program Rodziny Polskiej  | 
|  Wybory  |  Samorządy  |  Polecamy  | 
|  Przyroda polska  |  Humor  | 
|  Religia  |  Jan Paweł II  | 
do góry